jajka & karmienie


                          Zdrowe i pyszne jajka to główny cel naszej hodowli.

Jajka mają być najlepszej możliwej jakości, w pełni ekologiczne, bez jakiejkolwiek chemii, antybiotyków, koncentratów, modyfikowanych genetycznych zbóż, znoszone przez kury żyjące w doskonałych warunkach zbliżonych do naturalnych.

W jajku zawarte są prawie wszystkie potrzebne człowiekowi do życia składniki odżywcze, witaminy i minerały (za wyjątkiem chyba wit. C). Są doskonałe dla dzieci, osób starszych, dla sportowców, rekonwalescentów i smakoszy 🙂

Chcemy mieć jajka zawierające maksymalnie dużo dobrych składników odżywczych, witamin, i naturalnych minerałów (i to nie tylko w lato, ale przez cały rok). Nic dziwnego – większość jajek pochłaniamy my i nasza rodzina (uzależnili się od tego smaku czy jak?).

Dlatego nie oszczędzamy na naszych podopiecznych!
300Stawiamy więc na odpowiednie warunki i zróżnicowaną dietę opartą na naturalnych składnikach, zbożach, zielonkach, suszach, kiszonkach, które sami przygotowujemy!
Nie kupujemy gotowych pasz dla kur niosek (zawierają genetycznie modyfikowane rośliny, zmielone odpady zwierzęce mocno wątpliwej jakości i inne niepewne rzeczy – mimo to wielu gospodarzy karmi tym swoje kury (sic!).

Nasze podopieczne pobierają wszystko co potrzebują ze środowiska w naturalnej postaci – dlatego dbamy o wysiewanie/dosiewanie na ich wybiegu odpowiednich roślin, ziół i kwiatów.

Podstawą żywienia jest czyste zboże – głównie pszenica 55%, ale też dodajemy 8% pszenżyta i 8% owsa (zawiera dużo wit. E, szczególnie skiełkowany owies jest lubiany przez nasze kury) oraz dodatkowo kukurydzę 25% i słonecznik 4%.

Dbamy by na wybiegu była duża różnorodność wartościowych roślin – wysialiśmy im ich ulubione odmiany i te, które zawierają wiele witamin i korzystnie działają na zdrowie.
I tak na naszym wybiegu zasialiśmy:
# koniczynę czerwoną i białą
# perko
# seradelę
# lucernę
# łubin
# pokrzywę (ma dużo minerałów, suszymy ją na zimę)

# nagietki (rarytas dla kur)
# melisęmiętę, majeranek i tymianek
# słoneczniki (mają wiele zabawy wyskubując ziarna)
# krzaki borówki amerykańskiej (były sadzone wcześniej 🙂
# maliny, porzeczki i dzika róża (dopiero się rozkrzewiają)
# wielki krzew winogrona (w zeszłym roku wydał ze 40 kg. winogron – ciut kwaśnych dla ludzi – ale kurki wcinają aż miło 🙂

Ponadto mamy obok na placu 20 drzew jarzębiny co późną jesienią i zimą stanowi doskonały przysmak dla ptaków (po pierwszym przemrożeniu można je zrywać i podawać kurom bez obaw – my dodatkowo zamrażamy ok. 20 kg jarzębiny na przednówek).

W lato przygotowujemy susz z w/w zielonek (kosimy to i jak wyschnie na słońcu pakujemy do przewiewnych worków). W zimę rozdrabniamy i dajemy kurom by miały witaminy i minerały w diecie przez cały rok.
Nasze kury otrzymują też resztki z Pańskiego stołu 🙂 Wszystko co pozostanie z obiadu, obierki z warzyw i owoców, podgotowane obierki ziemniaków, niezjedzone surówki przez mojego brata, nadmiar chleba, który piecze moja mama 😉 itp. jest na bieżąco podawane naszym podopiecznym – trzeba się dzielić! Poza tym nic się w domu nie marnuje.
P.S. ostatnio podałem kurkom cały słoiczek najlepszych włoskich oliwek – jednak w domu nikt nie polubił oliwek i stały niewykorzystane… 🙂

Jedynym dodatkiem jaki podajemy jest DOLOMIT [naturalny minerał zawierający oprócz magnezu i wapnia (90%) śladowe ilości żelaza, cynku, miedzi i krzemu].

Jako dodatek okazjonalnie dajemy również rozdrobnione igliwie z rosnących u nas sosen i świerków.
(jak robimy jakieś przecinki). Mało kto wie, że kury lubią skubnąć od czasu do czasu trochę igieł…

To głównie dlatego nasze jajka tak wyśmienicie smakują i są takie zdrowe 🙂

Hmmm … SMACZNEGO!!!

oto nasza najlepsza „mamka”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *